Już kiedyś wspominałam, że bardzo lubię Audrey Hepburn :)
I w kilku pracach też się już pojawiła. Tym razem postanowiłam zainspirować się jej poniższym zdjęciem i wykonać kartkę z taką właśnie sukienką (talię obniżyłam w tej swojej wersji ;).
A że w Rapakivi trwa właśnie
Weekendowe Wyzwanie Ekspresowe #8, w którym należy przygotować dziewczęcą / kobiecą kartkę bez ŻADNYCH kwiatów, to kartkę tam właśnie zgłaszam.
Przyznaję... było bardzo trudno. Po pierwsze - na pierwszej wersji sukienki narysowałam wzór taki jak na sukience Audrey i dopiero pod koniec rysowania przypomniałam sobie, że to przecież motyw kwiatowy. Czyli sukienka z kwiatami poczeka na lepsze czasy ;) Po drugie - wybrałam koronkę, z której też zerkały na mnie kwiaty... Długa droga, ale w końcu kartka jest ;) Tym razem nie poszarpałam i nie poniszczyłam papieru... Niewiarygodne ;)
Pozdrawiam niedzielnie :*