Wreszcie mogłam wykorzystać kwiatki barwione atramentem, które zrobiłam jakiś czas temu
(i chyba wtedy miały ciemniejszy odcień... Może atrament wyblakł?).
A wszystko za przyczyną palety kolorystycznej, którą zaproponowała Anniko na Diabelskim Młynie.
Pozdrawiam weekendowo :)







