niedziela, 6 listopada 2011

Nietypowe kolory...

... jak dla kartki ślubnej. Różowy, żółty, szary... O ile połączenie różowego z szarym dość często widuję - na przykład na swojej ulubionej apaszce, to dodanie do tej palety żółtego jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy. Aż do momentu, kiedy Maggie wrzuciła na stronę Scrapgangu linka do wyzwania w The Play Date Cafe.
Paleta kolorystyczna - jak na zamieszczonym poniżej zdjęciu.
The Play Date Cafe's Color Challenge.


So few words in English. At least I will try. For the background I used silver - gray napkin. Yellow flowers are also made from napkin. Pink flowers - I used the pink felt and silver buttons. Well.. as you can see there is much more buttons :) And the paper heart - special thanks for Maggie:) Papers - from GP.



---------------------------------------------------------------------------
Karteczka powyższa została wyróżniona ( Cafe Cream in Our Coffee) w wyzwaniu The Play Date Cafe Challenge PDCC106. Baaardzo dziękuję! To moje pierwsze zagraniczne wyzwanie i tym bardziej się cieszę, że spróbowałam :) A teraz mogę z radością spoglądać na taką odznakę :)

Cream in our Coffee at The Play Date Cafe

sobota, 5 listopada 2011

Świątecznie, wstążeczkowo

Pierwszą pokazywaną Wam kartkę zgłosiłam na wyzwanie u Scrapujących Polek - AA/MM nr 6 "Wstążeczka". Należało użyć minimum trzech mediów (u mnie perfect pearls, rozwodnione farby akrylowe, perełki w płynie i tusz czerwony). W roli głównej wąska zielona wstążeczka oraz guziki znalezione u Mamy.

Kolejna kartka też kwalifikowałaby się do wyzwania - choć tutaj akurat perełek w płynie brak. Za to w roli głównej guzik na wstążeczkowym kwiatku.




I na koniec - mój pierwszy kwiatek świąteczny - gwiazda betlejemska.

Słonecznego weekendu!!! Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :) Szczególne podziekowania należą się Maggie, która czatowo pocieszała i przesyłała inspiracje do "ponatychania się" :)

środa, 2 listopada 2011

Różowa

W przerwie między świątecznymi kartkami, i nie ukrywam - z braku weny do ich robienia, ochoczo przystąpiłam do tworzenia karteczki z okazji narodzin Zosieńki. Z ilością różowego... hmmm... chyba przesadziłam jak teraz na nią spoglądam. Ale co tam, może po tym słodzeniu, teraz bardziej mnie "natchnie" na tonacje czerwono-zielono-złote.

Wykorzystałam papiery z GP - Cudowne lata (kwiat) i Przedwiośnie. Wózek powstał z filcu, wstążeczek i guzików. Kwiatek - mój pierwszy zrobiony wg kursu Tima Holtz'a. Pierwsze koty (kwiaty) za płoty - następne powinny być lepsze ...

poniedziałek, 31 października 2011

Calineczki z portretami

Pierwsza wymiana inchies u Scrapujących Polek związana była z tematem Portrety. A skoro portrety, to mój ulubiony Alfons Mucha i jego kobiety. Troszkę je perfect pearls złotymi potraktowałam, czego na zdjęciach niestety nie widać. Tył tworzy jeden większy portret, a całość powędrowała do mojej pary wymiankowej - Żyrafki w małym pudełeczku. Piękne małe cztery portreciki otrzymałam od Żyrafki. Dziękuję!!!

sobota, 29 października 2011

Kolory, anioły

Anioł poniższy dostał miano Pudrowego od wszystkich chętnych na niego. Ciekawe, czy do Aniołów są przypisane jakieś kolory... Muszę poczytać o tym. Pewna pani była zdziwiona, gdy wspomniałam jej o aniołku w czerwonej sukience. A właśnie ten w czerwonej sukience trafił do uroczej i ślicznej Dziewczynki. Na akcję natknęłam się u Boei, a stamtąd trafiłam do Anuli. I anioł razem z kwiatowymi kolczykami i najlepszymi życzeniami pofrunął w mijającym tygodniu do Laury.
Anula - dzięki za zorganizowaną naprędce sesje fotograficzną ;) Dziękuję za fotki!

piątek, 28 października 2011

Anioły... porządkowo...

Jesiennne przeziębienie (a może zmęczenie) spowodowało , że opatulona w koc siedzę i robię porządek w zdjęciach. Czas poukładać anioły. Pofrunęły grzecznie w dobre ręce... Tylko ten nieporządek w zdjęciach taki mało anielski... Pozanudzam niektórymi zdjęciami troszkę... A na koniec wiersz Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, który tak jakoś dzisiaj sobie przypomniałam.


Robota Anioła Stróża
Gonił cię mój stróż anioł po świecie, o mój Drogi,
biegł wciąż za tobą przez lasy, przez łany,
potrącał cię ku mnie, zapędzał cię do mnie,
ciągnął za obie ręce, spychał z prostej drogi -
o miłości coś szeptał, bredził nieprzytomnie,
pachniał jak wytężone białe nikotiany..

Siedzący noc całą przy tobie na warcie
krzyczał głosem jak trąby złote i waltornie,
to znów o łaskę twoją modlił się pokornie,
- zbawienie własne diabłom rzucał na pożarcie! -
Wreszcie ciebie ślepego, ciebie niechętnego
zawiódł przemocą do mego pokoju,
gdzie siedziałam płacząca, Pan Bóg wie dlaczego,
jak to się zdarza czasami.-
Wpuścił cię naprzód, sam został za drzwiami,
zatańczył w tryumfie taniec jakiś boski -
potem twarz zakrył szatą srebrno białą,
zamyślił się pełen troski - - -
i jęknął z przerażena nad tym, co się stało - - -

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

wtorek, 25 października 2011

Ślubna

Moja pierwsza kartka stojąca powstała w trybie dość ekspresowym. Głównie dlatego, że miałam zapas kwiatków wykonanych wg kursu, który przygotowała Sasilla. Jako tło wykorzystałam siateczkę... mina pani w kwiaciarni, gdy poprosiłam o metr siateczki do kwiatów - bezcenna :)

niedziela, 23 października 2011

Zaczynam świątecznie

Pierwsza w tym sezonie kartka świąteczna... A inauguracja związana z wyzwaniem u Scrapujących Polek - wyzwanie 4 polegające na wykorzystaniu motywu plecionki.
Choinka powstała z kilku różnych odcieni wstążki zielonej, do tego złote gwiazdki i perełki w płynie. Papiery ze Świątecznej Gospody z GP. Sezon uważam za otwarty, a teraz przysiadam do kolejnej ślubnej... wszak sezon ślubny trwa... W końcu jeszcze paździeRnik...