wtorek, 4 października 2011

A zaczęło się od wstążki...

Notes przeleżał u mnie prawie rok. Niewykorzystany, zapomniany, aż nadażyła się okazja.


A ta okazja to 1 wyzwanie AA/MM u Scrapujących Polek. Miało być koralikowo i mediowo... Wstążka z osiedlowej pasmanterii posłużyła jako podstawa kolorystyczna dla reszty pierwszej strony, a potem to już poszłam na całość z koralikami w różnych kształtach. Z czasów dzieciństwa przypomniałam sobie, jak robiło się koraliki przeplatane kwiatkami - i połączyłam to z tasiemką i całość będzie teraz służyło do zakładania stron.


Druga strona okładki to już inna bajka, żeby nie było zbyt kolorowo. Powstała kieszonka, a wszystko w tonacji czarno-srebrno-czerwonej.

Trzecia strona okładki to coś w stylu "niebo gwiaździste nade mną..."

Ostatnia strona okładki już tak bardziej na spokojnie w porównaniu do poprzednich. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie dodać znaczka recyclingu :)

Na sam koniec dodałam wstążkę i guzik spinające całość, w razie, gdyby notes powiększał swą objętość i się nie domykał ... Długopis też dostał nowe ubranko :)





Użyte cuda-wianki;) to: farbki akrylowe, plakatowe, chalk ink, lakier do paznokci, fiksatywa,klej magic oczywiście, perełki w płynie, perfect pearls gold i pearl,koraliki, kamyki, wstążki, nici, jakieś wyszperane brokatowe drobinki do ozdabiania paznokci, kawałki "lusterkowe", papiery z Galerii Papieru.

3 komentarze:

caro78-Pysia pisze...

O rany poszłaś na całość ale efekt rewelacyjny :)

Donik pisze...

Czadowy ten notes Ci wyszedł!

el pisze...

genialna praca i ten recykling