środa, 19 października 2016

4. Architektonicznie

Scrap z klatką schodową opuszczonego budynku.
Dziś wyjątkowo, oprócz akwareli i gesso,
 jest jeszcze pasta śniegowa, jako struktura na ścianie.
Za możliwość użycia zdjęcia dziękuję Łukaszowi - Epicurowi.

Scrap with a staircase in an abandoned building.
Today, exceptionally, in addition to watercolors and gesso,
  I used snow paste, as a structure on the wall.
For the opportunity to use the photo - thank you to Łukasz -Epicure.



"Faith is taking the first step,
 even when you don't see the whole staircase." 
Martin Luther King, Jr.

* * *

Poprzednie:

  

12 komentarzy:

mosia m. pisze...

Normalnie brak słów, taki jest piękny...

SiódmyAnioł pisze...

Niesamowita praca! Oczu oderwać nie mogę.

Kasia Bogatko pisze...

Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak doskonale potrafisz "przedłużyć" zdjęcie na papierze. Niesamowita praca :)

hubka38 pisze...

i to jest to- niby niewiele, a jednak genialne....Pozdrawiam!

Panna z Bagien pisze...

Niesamowita, jestem absolutnie zauroczona...

zielona liszka pisze...

Coś cudnego !

vairatka pisze...

Powtórze się - na wystawę się szykuj, bo wszystkie sa mega oblędne!!!!!

Doti Melodia pisze...

Niesamowite ;)

magda pisze...

Piękny obraz do powieszenia na ścianie - wspaniała praca ta i pozostałe z serii. Cudo!

Aga Baraniak pisze...

Musze to napisać! Nie odbieraj tego negatywnie-prosze.Jak patrzę na Twoje mediowe LO i twoje papierowe rzeczy, łapię się za głowę i zastanawiam się, jak można robic tak rożne rzeczy na rożnym poziomie. Jestem pod wrażeniem zabawy z akwarelami i zastanawiam się, czy liznełaś rysunek perspektywiczny :) a może coś więcej niż liznełaś... Pozdrawiam! Piękna praca :)

Aka pisze...

Aga - absolutnie nie odbieram tego negatywnie. Sama, gdy przeglądam bloga, to się zastanawiam nad tym, jak różnorodne są moje prace. I tak sobie myślę, że są tak różnorodne, jak osoby które je otrzymują. Dla pięcioletniej dziewczynki nie będę mediować (bo stwierdzi, że "kartka jest brzydko pochlapana"), tylko dam cekiny i mnóstwo różowych dodatków; dla rocznego dziecka - zrobię coś, czym zachwyci się dziecko (a może i przy okazji jego rodzice); dla pary z 50-letnim stażem zrobię coś w klimacie vintage. I o ile nie wszystkie te style grają mi w duszy, to kartki robię dla konkretnych ludzi, tak, żeby im się podobały. A maluję dla siebie :) Rysunku perspektywicznego, ani żadnego innego nigdy nie "liznęłam, kompletnym naturszczykiem jestem w tym zakresie. Tym bardziej dziękuję za miłe słowa!

















"

Angelika pisze...

Wow! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Cały cykl niesamowicie mi się podoba. W pierwszej chwili, gdy zobaczyłam prace, to pomyślałam: piękne obrazy, tylko dlaczego jest tu ta biała ramka ;)