Perełki, to coś co lubię, więc jakże mogłabym nie wziąć udziału w #5 Wyzwaniu Ekspresowym w Rapakivi... :) Dla uzyskania perłowego efektu wykorzystałam perfect pearls, perełki w płynie, półperełki i pręciki perłowe.
Ten weekend zdecydowanie upływa mi pod znakiem różyczek, które kleiłam na wzór niedoścignionych różanych cudeniek Klaudii.
Na drugim zdjęciu bardziej widać wszystkie "perłowe" efekty specjalne ;)
Teraz już wiem, dlaczego powinnam kupić BS-a - głównie argument oszczędności czasu do mnie przemawia ;)
Pozdrawiam niedzielnie i zmykam na rodzinną uroczystość komunijną.
