Nie robię podsumowań i postanowień noworocznych. Odkąd pamiętam mam takie właśnie obojętne podejście do Sylwestra i Nowego Roku. Uważam, że są ważniejsze chwile w życiu niż zmiana daty w kalendarzu. Świętować i postanawiać wolę na bieżąco:) Choć nie ukrywam - z łezką oku spojrzałam na pasek boczny mojego bloga... Na pewno miniony rok po raz pierwszy upłynął mi pod znakiem scrapowania, poznawania papierów i przydasiów. Tym bardziej się cieszę, że poznałam również całe mnóstwo pozytywnie zakręconych scrapujących kobitek i paru scrapujących panów :) Przy okazji nazbierało się w tym czasie aż 16 różnego rodzaju wyróżnień w różnego rodzaju wyzwaniach i konkursach :)
Może choć trochę śniegu spadnie w tym miesiącu i znów "czysto" się zrobi dookoła... :)
Pozdrawiam ciepło!