wtorek, 7 lutego 2012

Guziki

Wyzwanie#11 w scrapgangu polegało na zrobieniu taga z wykorzystaniem minimum trzech guzików. A że maksymalnej ilości nie określono, to poszalałam guzikowo. Na falach Wisły statek, na brzegu Syrenka, a w górze słońce. Prawie jak w dziecięcym wierszyku:)
A tu nawet słońce zaświeciło ;)

"Wypłynęła z Wisły
Srebrzysta Syrenka.
Miała piękny ogon rybi
Ta dziwna panienka.
Nagle zobaczyła
Dom na brzegu Wisły
— Tutaj będę mieszkać–
powiedziała wszystkim.
— Będę was broniła
tym Wiślanym mieczem.
Niech w spokoju rybak łowi,
Piekarz chleby piecze.
I tak zamieszkała
Syrenka w Warszawie
Wczoraj w parku ją widziałem,
Jak tańczyła z pawiem."

Basia pokazywała ostatnio u siebie piękny i pracochłonny obraz. Przypomniałam sobie, że kiedyś narysowałam pastelami podobny... Odbija się w antyramie moja koleżanka pstrykająca fotkę :)



Pozdrawiam i dziękuję za każde miłe słowo:)

5 komentarzy:

Maggie pisze...

oo kochana -guzików Ci u nas dostatek - super wyszlo , a obraz - cóż cudenko ..marnujesz siemmmm , ojjjj, marnujesz :D

barbarahaft pisze...

guzików całe mnóstwo i bardzo fajnie wygląda.
A teraz proszę wyciągać wszystkie rysunki, czy malunki (zwał jak zwał) i pokazywać po kolei.To jest talent ukryty.... a nie odrobiony z gazety krzyżyk po krzyżyku...

angeluS pisze...

Bardzo pomysłowe wykorzystanie guziczków ! Pozdrawiam i zapraszam do siebie na wiosenną wymiankę.

agapa pisze...

Przepiękny TAG, wystarczy przymknąć oczy a już się jest w Warszawie- z Płocka to całkiem blisko:))

Młoda Kobieta pisze...

Wow, ale zaszalałaś z tymi guzikami od mamy ;))) :* Dziękuję za udział w wyzwaniu!